TRX kobieta podciągająca się Historia zaczyna się tak: skompletowałeś strój do treningu, zainwestowałeś w buty, torbę i karnet. Masz upatrzone zajęcia, maszyny, trenera. Po chwili walki wewnętrznej, zbierasz się w końcu w sobie i ruszasz na trening. Jest dobrze, karta odczytana, szatnia czysta i trener już czeka. Co więcej idzie Ci świetnie, mięśnie pracują, pot się leje i pochwały sypią się pod Twoim adresem. Wychodzisz w pełni usatysfakcjonowany. Na tym haju płyniesz, aż do rana, gdy próbując wstać z łóżka, zaczyna docierać do Ciebie, że przesadziłeś. Nagle ból uświadamia Ci, że masz mięśnie, o których wcześniej nie wiedziałeś.

Zakwasy

Tak zwane zakwasy w rzeczywistości są mikrouszkodzeniami włókiem mięśniowych, które powstają by przystosować organizm do nowych ruchów, obciążeń i pozwolić mu funkcjonować w nowych warunkach. Dzięki temu mięśnie mogą zmieniać swoje obwody i kształt. Oczywiście niezbędny jest czas na regenerację, czyli czas w którym organizm naprawia się, uzupełnia, goi powstałe urazy. Zakwasy występują około 2 godzin po treningu, i są niczym innym, jak wyrzutem kwasu  mlekowego do mięśni, który zresztą jest zaraz usuwany z krwią.

 

Motywacja

Niestety bóle mięśni zniechęcają do kontynuowania treningu. Odwlekasz więc powrót na siłownię, poświęcając uwagę jedynie regeneracji. Koniec końców po tygodniu wracasz, ale ostatecznie zarzucasz aktywność fizyczną tłumacząc sobie, że to nie dla Ciebie, że dieta i niedzielny rower w zupełności wystarczą. Co więcej Twój mózg wspiera tę decyzję. Po co marnować cenną energię na ruch, po co doprowadzać do autodestrukcyjnych działań, wymuszać czynności naprawcze. Spada Ci motywacja, tłumaczysz się i po raz kolejny rozczarowujesz sam sobą. Tworzy się błędne koło, a wystarczy podejść do treningu z głową. Spokojnie, bez udowadniania wszystkim dookoła, bez nadwyrężania się. Dobrze jest poczuć pierwszy trening, dać ciału przyjemną dawkę ruchu, ale warto robić to małymi krokami. Tak, by czerpać z tego przyjemność i poczucie siły, a nie powód do odwrotu.

Wsparcie w realizacji celu może Ci dostarczyć zarówno trener, instruktor, znajomy, ale i health partner. To do Ciebie należy decyzja, jak to zrobisz i kto będzie Ci towarzyszył.

mm

Agnieszka Smoła

Doświadczony pedagog i coach. Od kilku lat z sukcesem prowadzi coaching indywidualny. Wspomaga klientów w poszerzeniu samoświadomości, wyrabianiu nowych nawyków, niwelowaniu siły blokujących przekonań, motywuje do osiągania wyznaczonych celów. Fascynuje ją zdrowy styl życia.

Czego się spodziewać, podejmując aktywność fizyczną
Udostępnij
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *