Tłuszcze trans w jedzeniu trują ludzi, żywnośc przetworzona, utwardzone oleje roślinne

Tłuszcze trans to zło. Amerykanie już się ocknęli. Zakazali stosowania transów, które są składnikiem produktów uwielbianych przez ludzi – słodkich i słonych przekąsek, dań szybkich i smażonych, batoników, margaryn, ciast i ciasteczek, a nawet pieczywa. Na zaprzestanie stosowania tych tłuszczy dali swoim producentom trzy lata.

Swiat zauważył zagrożenie

Wyobraźmy sobie taki scenariusz. Fast foody zeszły do podziemia. Na czarnym rynku pączek przebił wartością uncję złota. Przy automatach z chipsami i krakersami wybuchły zamieszki. Diabeł smaży frytki w piekle. Po placach zabaw krążą dilerzy snikersów. Oficjalnie wszyscy wcinają jarmuż z kaszą jaglaną. Kto wie, czy kiedyś  taki obrazek science fiction, nie stanie się realem bowiem zaczęło się dziać w tym temacie. Amerykanie już działają, Unia Europejska jest na razie na etapie edukowania o szkodliwości tłuszczów trans.

Co to są transy?

A teraz trochę szczegółów. O co i po co cały ten rwetes? Tłuszcze trans powstają w wyniku utwardzania, czyli przetwarzania olejów roślinnych. Utwardzone są wykorzystywane na masową skalę w przemyśle i dodawane do jedzenia. Transy wydłużają terminy ważności, dodają atrakcyjności miąższu ciastom oraz chrupkości słonym przekąskom. Jednym słowem zwiększają trwałość i organoleptyczną atrakcyjność produktów. Występują także w nieświeżych tłuszczach używanych wielokrotnie w punktach gastronomicznych, ale także w domach.

Grożą rakiem, depresją i bezpłodnością

Ich spożycie powinno być tak niskie, jak to jest możliwe. A najlepiej wcale nie brać ich do ust. Dorota Szostak-Węgierek z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego mówi, że wysokie spożycie tłuszczy trans wiąże się z dużym ryzykiem wielu schorzeń. Podnoszą stężenie złego cholesterolu, obniżają dobrego. Nasilają oporność na insulinę u osób z cukrzycą. Negatywnie wpływają na płodność kobiet i mężczyzn. Przenikają przez łożysko do płodu, a także do mleka matki dlatego mogą niekorzystnie wpływać na rozwój dziecka. Spożywane w dużych ilościach zwiększają ryzyko depresji, aż o 48 proc. Wiążą się z rakiem piersi i jelita.

Czytaj etykiety, żeby wyłapać tłuszcze trans

W Polsce producenci nie mają obowiązku informowania o zawartości tłuszczów trans na opakowaniach produktów. Muszą tylko podawać zawartość tłuszczu ogółem. Dlatego należy dokładnie czytać etykiety i nie kupować produktów, na których jest napisane: „uwodorniony”, „częściowo uwodorniony” lub „utwardzony”. To oznacza, że produkt zawiera tłuszcze trans.

Margaryny, chipsy, frytki są be

Gdzie występują tłuszcze trans?

  • w znacznych ilościach w margarynach twardych, w kostkach. W margarynach miękkich, kubkowych jest ich mniej, podobnie, jak w miksach składających się z masła i margaryny.
  • najgroźniejsze są produkty z tłuszczem piekarniczym lub cukierniczym. Zawierają go: chleb, chipsy, chrupki, paluszki, krakersy oraz wszelkie inne słone przekąski.
  • w słodyczach, przede wszystkim w pączkach, gdyż są smażone na tłuszczach używanych wielokrotnie, ale także w ciastach, ciastkach, herbatnikach, biszkoptach, produktach czekoladowych;
  • fast-foody, przede wszystkim frytki (z tego samego powodu co pączki);
  • zupy w proszku, koncentraty zup i sosów.
  • majonezy
mm

Ewa Stępień

Certyfikowany trener i coach. Ma za sobą kilkanaście lat pracy w mediach jako dziennikarz medyczny. Zdrowym odżywianiem fascynuje się od kilku lat. Ukończyła kurs dietetyki. Trenuje tai-chi, biega i pływa. Autorka wielu tekstów na temat zdrowego stylu życia na łamach czasopism takich jak Benefit i Focus oraz portalu polki.pl. Zarówno u siebie, jak i u innych skupia się na mocnych stronach. Dostrzega drobne, codzienne sukcesy. Jako health partner pracuje w programie Spirolife Slim oraz Spirolife Active.

Tłuszcze trans w jedzeniu trują ludzi
Udostępnij
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *