Jak wygląda typowy, a jak nietypowy pacjent? Zamknij oczy i wyobraź sobie pacjenta oddziału kardiologicznego, po pierwszym zawale mięśnia sercowego. Jaki obraz Ci się wyświetla? Człowiek z nadwagą, palacz, awanturnik? Raczej typ nie wzbudzający sympatii, a już na pewno nie osoba z którą byśmy się identyfikowali. Dlatego, gdy incydent ten dotyka nas osobiście, jesteśmy zaskoczeni, zszokowani, nie możemy uwierzyć, wypieramy całą sytuacje. Osoby, które doświadczają zawału mięśnia sercowego po raz pierwszy, przeważnie deklarują, że zupełnie się tego nie spodziewali. Ani oni, ani ich najbliżsi.

Tak właśnie było w przypadku pewnego pacjenta

Bez nałogów, waga w normie, aktywny tryb życia, nerwy na wodzy. Z deklaracji pacjenta można wyczytać, iż powinien być okazem zdrowia, pozornie nic nie wskazywało na możliwość wystąpienia zawału, waga w normie, cholesterol w normie, wszystko idealnie. A jednak skądś się wzięło u tego pacjenta nadciśnienie tętnicze i cukrzyca. Lekarz nie ma możliwości przewidzieć w takiej sytuacji czy, a już tym bardziej kiedy, nastąpi zawał. Niestety pacjenci często wykazują skłonność do tworzenia wokół siebie pozorów zdrowia. Wielu deklaruje wysoką aktywność fizyczną, stosowanie diety, brak nałogów i stresów, w efekcie czego wprowadzają lekarza w błąd. Również brak świadomości pacjenta, jakie jeszcze czynniki mogą mieć wpływ na uruchomienie procesu prowadzącego do zawału mięśnia sercowego, utrudnia lekarzom wydanie prawidłowej diagnozy.

Skąd więc ten zawał?

W tym konkretnym przypadku możemy już tylko się domyślać. Analiza ankiety podpowiada, iż być może to zbytnia ufność w skuteczność farmakoterapii, albo uznanie za czynny tryb życia spacerów raz w tygodniu i prac w ogródku. Może po zagłębieniu się w temat osobiście okazałoby się, że jednak dany pacjent wcale nie zna tak dobrze zasad zdrowego odżywiania, a nerwy, które puszczają mu zaledwie kilka razy w miesiącu, są tak na prawdę skumulowanymi wybuchami gromadzonych tygodniami negatywnych myśli, przekonań i emocji.

Dopiero wspólna, spokojna analiza z osobą obiektywną, dyskretną, zaufaną, pomaga uzewnętrznić przyczyny incydentu. A nie jest to jedyna, oferowana przez Spirolife usługa. Poznanie przyczyn to dopiero pierwszy krok, odpowiednio dobrana, skoordynowana terapia zdrowotna a następnie wdrożenie nowych nawyków i rozwiązań dają pełny obraz naszej współpracy z klientem.

Społeczne przyzwolenie

Niestety Polacy mają w zwyczaju wypierać możliwość wystąpienia zawału czy innej choroby, do tego stopnia, że ciężko choćby mówić o pracy nad profilaktyką. Dopiero po szkodzie, szukamy rozumu. Kończy się on niestety na wizji brania leków o zmianie stylu życia nie wspominając. Jeśli by się głębiej nad tym zastanowić, to można powiedzieć, że jako społeczeństwo akceptujemy powolny proces samozagłady. Tolerujemy obżarstwo, nikotynizm, nieumiarkowanie w piciu, agresję. Patrzymy na najbliższych jak robią sobie krzywdę każdego dnia, nierzadko ich w tym nieświadomie wspierając, a jak przychodzi co do czego, wszyscy są w szoku.

Ten przypadek nie jest odosobniony. Wielu pacjentów na pierwszy rzut oka nie powinno być na oddziale kardiologicznym, a jednak z jakichś względów są.

Znasz przyczyny ich zawału? My znamy.

mm

Spirolife

Spirolife to innowacyjny program wsparcia w zakresie zmiany stylu życia dla osób z chorobami układu krążenia, po przebytym zawale mięśnia sercowego lub chorobą niedokrwienną.

Przypadek nietypowego pacjenta
Udostępnij
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *