berlin marathon 2018

Basia Karwan biegła ze Spiropharm Marathon Project w Nowym Yorku 2017r. Teraz przygotowuje się do maratonu w Berlinie, postanowiliśmy więc sprawdzić jak przygotowuje się tym razem.

Co czułaś przygotowując się do maratonu w Nowym Yorku?

Podekscytowanie. Myśl, że będę częścią największego maratonu na świecie wywoływała uśmiech na mojej twarzy. Marzę o zdobyciu Wielkiej Szóstki, a Nowy Jork rozpoczął tą przygodę.

Jaki miałaś plan na siebie, na ten maraton?

Do Nowego Jorku jechałam z nastawieniem, aby wykorzystać każdy kilometr, bawić się, cieszyć się że tam jestem. Zdawałam sobie sprawę, iż przede mną jest trudna trasa, ale i tak biegnąc nie mogłam się nacieszyć widokiem tak dużej liczby kibiców. Miasto zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Organizacja maratonu była na najwyższym poziomie, a już na samym Expo można by spędzić cały dzień wypełniony atrakcjami. Pozytywnie zaskoczyło mnie też, iż prosto z hotelu mieliśmy wejście do metra i możliwość poruszania się po całym mieście swobodnie. Korzystając z tego po maratonie poszliśmy na mecz NBA, który pod względem organizacyjnym również mnie zachwycił.

Co czułaś podczas biegu?

Czułam radość, ale również ból. Była to najbardziej wymagająca trasa maratonu na jakiej byłam. Jednak ukończenie NYC Marathon dało mi ogromną satysfakcję.
Sam start to ogromne emocje, Hymn, Sinatra na całym moście z głośników i sygnał wystrzału. Fruwające ubrania i masa ludzi, którzy stanęli na starcie tylko w jednym celu – by ukończyć maraton nowojorski. Kolejne kilometry to wbieganie w poszczególne dzielnice i różne środowiska, które charakteryzowały się swoim klimatem. Od raperów przez rabinów po koncerty rockowe. Najcięższy moment trasy, to podbieg pod Central Park gdzie wydaje się, że meta jest tuż tuż, a tak naprawdę trzeba jeszcze mocno popracować by cieszyć się z występu.

Jakie emocje, uczucia, wrażenia pojawiły się w związku z uzyskanym w NY wynikiem?

Oczywiście pojechałam z określonymi założeniami, ale wiedziałam, że będzie ciężko je zrealizować. Dlatego zakładałam, że niezależnie od wyniku będę się cieszyć. Uważam, że na tamten moment dałam z siebie wszystko.

Jak te doświadczenia wpłynęły na Twoją postawę względem zbliżającego się maratonu w Berlinie?

Na trasie maratonu może wydarzyć się wszystko, ale po maratonie w Nowym Jorku uwierzyłam w to, że Wielka Szóstka będzie moja mimo wszystko. Chcę być właścicielką medalu, który sprawi, że patrząc na niego będę w stanie przywołać najpiękniejsze momenty z całego świata. Berlin to kolejny etap do zrealizowania marzenia. Jedno wiem na pewno, trener nie pozwoli pobiec mi na „trybie oszczędnościowym” (śmiech). Jestem nauczona walki do końca i tak również stanie się w Berlinie.

Gdybyś miała porównać swoje przygotowania na trasę w NY, do aktualnych, co je różni?

Po maratonie w Nowym Jorku zrozumiałam, że jeszcze czeka mnie daleka droga do osiągnięcia moich celów. Ale duży nacisk kładę teraz na pracę na mocy oraz biegam po różnorodnym terenie. Mimo, że wiele razy stawałam na podium i cieszyłam się ze zwycięstw, to mam ogromny respekt do królewskiego dystansu. Przygotowania trwają, do pewnych elementów podchodzimy z trenerem inaczej i czuje, że idziemy w dobrym kierunku. Występ w Berlinie będzie bardzo ważny i na pewno podejdę do niego z odpowiednim szacunkiem i motywacją.

Na jakie aspekty mentalne, zwracasz uwagę przygotowując się do startu w Berlinie?

Staram się nie wywierać na sobie takiej presji jak wcześniej. Wierzę, że poprzez ciężką pracę wcześniej czy później osiągnę to o czym marzę. Wprowadziliśmy kilka elementów związanych z oddechem i ćwiczeniami nastawionymi na maksymalizowanie uczucia relaksu.

berlin marathon 2018
basia karwan marathon berlin 2018

Wiesz, że tak jak poprzednio będziemy trzymać za Ciebie kciuki. Tymczasem życzymy dobrych treningów 😉

mm

Agnieszka Smoła

Doświadczony pedagog i coach. Od kilku lat z sukcesem prowadzi coaching indywidualny. Wspomaga klientów w poszerzeniu samoświadomości, wyrabianiu nowych nawyków, niwelowaniu siły blokujących przekonań, motywuje do osiągania wyznaczonych celów. Fascynuje ją zdrowy styl życia.

Mam ogromny respekt do królewskiego dystansu
Udostępnij
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *