Początek września, a ty już myślisz o jesieni? W wielu z nas budzi ona lęk, nerwowość a nawet depresję. A co jeśli zdecydujesz, że w tym roku będzie inaczej?

Kolorowe liście, wszechobecny zapach ziemi, niskie temperatury i ciepłe ubrania, są dla niektórych z nas niemile widzianą zmianą. Ciemne chmury zastępują niekończące się słoneczne dni a wraz z nimi przychodzi lęk, niepokój i depresja, czyli tzw. jesienny smutek.

Jesienny smutek

Jeśli w te dni odczuwasz większe zmęczenie, senność, rozdrażnienie a nawet smutek, może to świadczyć o SAD (Seasonal Affective Disorder) czyli sezonowym zaburzeniu afektywnym. Zazwyczaj przychodzi o tej samej porze – w okolicy października i listopada, i dotyczy w większej mierze kobiet. Depresja uznawana jest za chorobę cywilizacyjną XXI wieku, a jej sezonowa odmiana może mieć początki związane z ewolucją.

SAD

Jedną z teorii występowania depresji sezonowej jest zależność pór roku z pracą i życiem ludzi wiele wieków temu. Lato i wiosna (pory ciepłe), związane były ze zwiększoną aktywnością fizyczną i liczbą obowiązków, częstszym kontaktem z innymi ludźmi, czy podróżami. Kiedy dzień robił się krótszy, człowiek zwalniał tempo życia, co było naturalną koleją rzeczy. Można więc śmiało powiedzieć, że rytmy przyrody i pory roku wyznaczały jego codzienną aktywność.

Obecnie, nasze codzienne funkcjonowanie znacznie mniej związane jest z rytmami natury a wręcz staramy się je „oszukać” za pomocą światła z żarówek. Oczekujemy, że nasz poziom aktywności praktycznie przez cały rok będzie utrzymywał się na równym poziomie.

SAD w znacznie mniejszym stopniu występuje w krajach bliżej równika, ze względu na występujące tam równe wzorce pogodowe – pogoda przez cały rok utrzymuje się na podobnym poziomie.

Przyczyny sezonowej depresji

Istnieje wiele przyczyn, które mogą powodować spadek nastroju w chłodniejsze miesiące roku. Powszechnie uważa się, że przyczyną jest znaczne ograniczenie światła słonecznego, ze względu na coraz krótsze dni.

W zależności od dostępności światła słonecznego, organizm produkuje większe bądź mniejsze ilości hormonów. Tak też, dzieje się z serotoniną – hormonem szczęścia, który aktywuje się w mózgu pod jego wpływem. Hormon ten ma ogromy wpływ na samopoczucie, odczuwanie szczęścia, motywację a nawet zdrowie fizyczne (układ odpornościowy).

Ciekawostka: większość sztucznych świateł nie dorównuje słonecznemu, ze względu na brak naturalnej równowagi kolorów. Aby wytworzyć serotoninę, uzupełnienie krótkich dni światłem sztucznym może nie być wystarczające.

Innym hormonem „światłozależnym” jest na pewno dobrze wam znana melatonina – hormon snu. Jej produkcja rozpoczyna się wraz ze zmniejszeniem ilości światła, które do nas dociera, w konsekwencji powodując senność. To jak wpływa ona na nasz nastrój łatwo zauważyć w sezonie jesiennym, kiedy słońce zaczyna wschodzić coraz później i zachodzić coraz wcześniej. Warto zwrócić uwagę na fakt, że najbardziej niekorzystny jest niedomiar światła w godzinach porannych, ponieważ rozregulowuje bardzo istotny okołodobowy rytm człowieka – snu i czuwania.

Ciekawostka: melatonina wpływa na nasze zachowania seksualne! Wiosną kiedy jej stężenie się zmniejsza odblokowane zostają ośrodki wydzielające hormony płciowe i jesteśmy bardziej podatni na stan zakochania, dbanie o wygląd czy poszukiwanie partnera.

Każdy z nas posiada coś takiego jak rytm okołodobowy, to właśnie on pozwala na właściwe rozłożenie energii na cały dzień. Ten wewnętrzny zegar reguluje cykle snu a kiedy jest zaburzony odczuwamy senność lub zmęczenie, które w dużej mierze spowodowane są nieregularną i niewystarczającą ilością snu.

Witamina D – jako pierwsza przychodzi nam do głowy, kiedy pomyślimy o fizjologicznych korzyściach płynących z promieni słonecznych, gdyż to właśnie ona powstaje w skórze, pod ich wpływem. Wiele osób cierpi na jej niedobór, nawet o tym nie wiedząc. Zbyt niski poziom tej witaminy może prowadzić do spadku energii, obniżenia odporności, przyrostu masy ciała i zaburzeń nastroju.

Istnieją jeszcze inne przyczyny powstawania sezonowych zaburzeń afektywnych, takie jak: nagłe zwiększenie obowiązków zawodowych lub szkolnych, zmiana temperatury otoczenia i warunków pogodowych (ograniczenie możliwości spędzenia czasu na świeżym powietrzu, zaprzestanie hobby), wrażliwość siatkówki oka na docierające do niej światło czy uwarunkowania genetyczne.

Objawy

  • uczucie smutku, lęk, niepokój
  • przewlekły brak energii
  • obniżona koncentracja i pogorszona pamięć
  • brak motywacji
  • zwiększona senność z równoczesnym pogorszeniem jakości snu
  • nadmierna drażliwość
  • zwiększony apetyt związany z przybieraniem masy ciała, częstsze sięganie po produkty węglowodanowe
  • zmniejszone libido
  • większe pragnienie bycia samemu (niechęć do funkcjonowania w społeczeństwie)
  • w skrajnych przypadkach – myśli samobójcze

Istnieje wiele sposobów w jaki CBD może pomóc w leczeniu SAD, niezależnie od jego przyczyny.

To czy nasz organizm pracuje prawidłowo w dużej mierze zależy od zachowania homeostazy. Udowodniono, że kannabidiol (CBD) pomaga utrzymać równowagę w organizmie, za pośrednictwem układu endokannabinoidowego. Wpływa on bezpośrednio na cykle snu oraz ich jakość i długość.

Sezonowe bóle, które mogą wystąpić w chłodniejsze dni, są bardzo często wynikiem stanu zapalnego. CBD ze względu na swoje właściwości przeciwbólowe i przeciwzapalne jest bardzo pomocne w zwalczaniu różnego rodzaju bólów m.in. głowy, stawów, mięśni czy kręgosłupa.

Jak już wiecie, objawami SAD są uczucie lęku, smutek i niepokój. Wielu użytkowników kannabidiolu, sięga po niego właśnie w celu poprawy nastroju. Anandamid nazywany „cząsteczką szczęścia” jest to endokannabinoid naturalnie występujący w organizmie ludzkim, a także w czekoladzie. CBD sprawia, że anandamid jest wolniej rozkładany, a efekt szczęścia odczuwa się dłużej.

Naturalne rozwiązania

Badania dowodzą, że co najmniej 15 minutowa kąpiel słoneczna, może mieć pozytywny wpływ na nasze zdrowie i nastrój. Korzystaj ze słońca kiedy tylko możesz. Spaceruj i spędzaj czas na świeżym powietrzu.
Z pomocą może przyjść również Spirohemp Relax (w przeciwieństwie do antydepresantów nie powoduje uzależnień). Zawiera nie tylko olej z konopi (w tym naturalne CBD) ale również Witaminę D. Codzienne przyjmowanie olejku składającego się wyłącznie z naturalnych składników, może pomóc utrzymać koncentrację i dobre samopoczucie zarówno fizyczne, jak i psychiczne.

CBD, a jesienny smutek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *