Nie bójmy się tego czarnego. Jeśli wahasz się co założyć na oficjalne wyjście, lub po prostu nie masz już pomysłów na stylizacje codzienną, mała czarna zawsze będzie strzałem w dziesiątkę i nigdy nie okaże się wpadką.

Umarł Ci ktoś? Co Ty tak na smutno dzisiaj? Jeśli lubicie kolor czarny i macie odwagę go nosić, z pewnością te sugestywne pytania nie są wam obce. Wciąż jeszcze jest on kojarzony przez wielu (nie tylko starszych) ludzi ze smutkiem.

Czarny tylko na pogrzeb?

Z pewnością kolor czarny jest symbolem szykowności, elegancji, luksusu, nowoczesności. Dlatego też, kojarzy się z powagą, tajemnicą, kompetencją, autorytetem ale i … ze śmiercią czy żałobą. Są jednak i takie środowiska, które preferują TYLKO ten kolor i wcale nie mają one nic wspólnego z heavy metalem czy z usługami pogrzebowymi. Stawiają się oni w opozycji do rozpowszechnionej pop kultury i sami tworzą nowy trend. Powstają cykle imprez czy grupy w social mediach, tytułujące się „ładni ludzie ubierają się na czarno”

Nie bójmy się czarnego, to klasyka i elegancja!

Nowatorka i królowa stylu Mademoiselle Coco powiedziała kiedyś „Czarny i biały – oba kolory są pięknem absolutnym. To perfekcyjne połączenie. Ubierzcie kobietę na bal na biało albo na czarno, nie będzie widać nikogo innego.”
Już w latach dwudziestych wprowadziła ona do swojego domu mody ponadczasową małą czarną. Dzięki niej ten kolor zaczął być kojarzony z wieczorowymi okazjami (wcześniej „wypadało” zakładać czarne ubrania tylko w żałobie). Wiele kobiet nie wyobraża sobie swojej szafy bez małej czarnej sukienki, którą można założyć na bardzo różne okazje.

Czerń wyszczupla. Czy oby na pewno?

Panuje ogólne przeświadczenie, że czarny optycznie odejmuje nam kilogramów. Niestety, nie jest to takie oczywiste. Czasami wręcz dodaje, a total look właśnie w tym kolorze może sprawić, iż wyglądamy jak jedna, wielka, rozlana plama. Dlaczego? Na ciemnej jednolitej powierzchni, nie widać elementów, które mogłyby modelować wizualnie sylwetkę, takich jak: marszczenia, zaszewki lub kieszenie. Dodatkowo, ubierając tylko czarny, bardzo zakreślamy kształt naszej sylwetki, nie wysmuklając jej.

Odpowiednie użycie czerni pozwala na wyrównanie proporcji w sylwetce

Przy odpowiedniej konfiguracjami z innymi kolorami, poprzez poszczególne części garderoby, czarnym faktycznie można modelować sylwetkę. Jeśli założysz jasną górę (bluzkę , t-shirt, koszulę) i ciemny dół (spodnie, spódnicę) optycznie szczuplejszy będzie wydawał się dół.
Pamiętaj! Jeśli chcesz wyszczuplić problematyczne miejsca, odwróć od nich uwagę ubierając czarne ubrania. Jasne zakładaj na te części ciała, z których jesteś najbardziej zadowolona.

Nie bójmy się tego czarnego. Jeśli wahasz się co założyć na oficjalne wyjście, lub po prostu nie masz już pomysłów na stylizacje codzienną, mała czarna zawsze będzie strzałem w dziesiątkę i nigdy nie okaże się wpadką 🙂

mm

Katarzyna Lisowska

Z wykształcenia i doświadczenia jest pedagogiem. Ukończyła również szkołę stylizacji i wizażu. Wszechstronne doświadczenie pomaga jej w holistycznym podejściu do klienta. Ukończyła szkolenia z zakresu dietetyki i fizjoterapii. W pracy z klientem najbardziej ceni sobie budowanie relacji opartej na wzajemnym zaangażowaniu. W Spirolife pracuje w ramach dwóch programów: Spirolife Active oraz Spirolife Slim. Jest również Bellfemina Assistant w programie dedykowanym kobietom.

Black is the new black
Udostępnij
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *